Kasia i Rafała ślub, przyjęcie i sesja plenerowa.
Karolina i Rafał
Karolina i Rafał trochę mnie przerazili kiedy stwierdzili, że chcą mieć sesję plenerową w Parku w Wilanowie przed ślubem. Powiem szczerze – byłem w szoku – już na pierwszym spotkaniu wydali mi się osobami wyjątkowo twórczymi i kreatywnymi a tu sesja przed ślubem w najbardziej oklepanym i banalnym motywami – zdjęciami na tle Pałacu w Wilanowie. Kiedy jeszcze dowiedziałem się, że sukienka w kościele ma być w stanie idealnym wiedziałem, że nie będzie lekko ponieważ zdjęcia będą musiały być bardzo statyczne. Kiedy jednak ich zobaczyłem stwierdziłem, że są tak doskonale przygotowani, że akurat miejsce na tę sesję staje się idealne i to co wydawałoby się wadą stało się mocna stroną sesji ślubnej. A ja mam idealną okazję aby zrobić świadomie i celowo kilka zdjęć na pograniczu kiczu bawiąc się formą i sięgając po środki wyrazu których starałem się unikać jak ognia – winiety i sepia. Zapraszam do zapoznania się z tą niezwykła sesją oraz z kilkoma zdjęciami z reportażu.
Ewa i Paweł
Miło od czasu do czasu wyrwać się gdzieś poza stolicę. Tym razem całkiem niedaleko. Tylko 60 kilometrów, lecz jakże inny klimat. Zapraszam do obejrzenia. Reportaż od przygotować do oczepin + kilka zdjęć z sesji plenerowej.
Marta i Andrzej – majowy ślub – przygotowania – ślub i wesele
Zdjęcia ślubne zaczęliśmy od przygotowań. Przyjechałem w trakcie makijażu. Do ślubu zostało już niespełna 2 godziny, aczkolwiek napięcia prawie się nie odczuwało. Największym spokojem wydawało się, że emanuje właśnie Panna Młoda.



























Cały ten dalmierz
Ostatnie dwa miesiące przyniosły wydatki na sprzęt. W całym tym zamęcie – zakupoholizmem zwanym doszły mi 3 aparaty. Jedna piękna pełnoklatkowa lustrzanka cyfrowa za ciężkie pieniądze i ……. dwa małe nabytki, które przyniosły mi znacznie więcej radości niż nowe cyfrowe cacko. Oba mają po kilkadziesiąt lat. W jednym jeszcze wymieniam uszczelki – drugie zostało już przestrzelane.
Efekty pracy z jednego aparatu poniżej. Niestety nie udało mi się uniknąć cyfrowych modyfikacji takich jak odbarwienie niektórych klatek czy podostrzenie ale cóż nie jestem w końcu takim purystą.
Kilka zdjęć z pierwszego filmu. Aparat to revue 400 se.



















































































































by MiB
no comments
add a comment link to this post email a friend